sobota, 9 czerwca 2012

Moje małe uzależnienie.
Jestem uzależniona do kawy.
W maju miałam urodziny i z tej okazji dostałam wymarzony tygielek do parzenia Bialetti - Mukka.
To cudo wyczarowuje wspaniałe capucino, które wprost uwielbiam.
Do kawy fajnie jest zjeść coś słodkiego, ja dziś mam bezę z truskawkami od Magdy Gessler.
Gorąco polecam.
Pozdrawiam.




3 komentarze:

  1. kawka plus slodkie co nieco -idealne polaczenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam parzyc swoja kawe w tygielku :)

    OdpowiedzUsuń